Problem
Dane napływały szybciej, niż nocne zadania potrafiły je przetworzyć, więc każdy, kto otwierał dashboard, widział w najlepszym razie stan z rana. Gdy coś trzeba było przetworzyć ponownie, robił to ręcznie inżynier — często w weekend.
Co zbudowano
Zastąpiliśmy zaplanowane nocne zadania ciągłym przepływem, który można odtworzyć od dowolnego punktu, a każdą liczbę oparliśmy na jednej wspólnej definicji.
Co się zmieniło
Decyzje zapadają na danych sprzed minut, a nie godzin, ponowne przetwarzanie nie zabiera już nikomu weekendu, a wszystkie zespoły widzą te same liczby.